Początek wakacji oraz lipca, to dobry moment na podsumowanie tego wszystkiego, co zdarzyło się na rynkach od początku roku. Analizując wykres funta brytyjskiego do dolara sytuacja wydaje się bardzo jasna i oczywista.
Na początku roku osiągnęliśmy minimum na poziomie 1,35 o którym już pewnie nikt nie pamięta. Następnie w marcu testowaliśmy okolice 1,36 i od tamtej pory mamy do czynienia z silnym trendem wzrostowym który trwa do dzisiaj.
Obecnie kurs wynosi 1,64-1,65 i testuje kolejne opory 1,66-1,67. Przez ostatni miesiąc mieliśmy konsolidacje na wyżej wymienionych poziomach i rynek czeka na jakiś silne wybicie. Wczoraj nastąpiła już pierwsza próba, która okazała się nieskuteczna i kurs wrócił do poprzednich poziomów.
Wykres h4 dobrze to obrazuje cieniem świecy ponad linię oporu. Pomimo tego, że linia ta dalej jest aktualna wydaje się bardziej prawdopodobne wybicie górą i utworzenie formacji trójkąta.
Z tej krótkiej analizy wynika, że umocnienie funta jest prawie pewne, ale nigdy nic nie wiadomo i istnieje duże prawdopodobieństwo większej korekty w kolejnych miesiącach. Wszystko będzie zależało od sytuacji makroekonomicznej na świecie i tego który kraj poradzi sobie lepiej z kryzysem lub wpadnie w większe kłopoty.

