W co inwestować

Każdy rozsądny człowiek mając wolne środki zastanawia się jak je najlepiej zainwestować. Zwykle mamy dwie możliwości. Albo powierzyć je komuś w zarządzanie i tutaj najpopularniejsze są różne fundusze inwestycyjne (TFI), albo samemu w coś zainwestować.

Mimo tysięcy pięknych reklam funduszy inwestycyjnych ich stopy zwrotu pozostawiają wiele do życzenia. Wystarczy spojrzeć na pierwsze lepsze porównanie funduszy aby dojść do wniosku, że nawet w dłuższym okresie ich zyski nie są nadzwyczajne. porównanie TFI

Inwestując samodzielnie nasz wybór jest większy i każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Najprostszym sposobem jest konto oszczędnościowe lub lokata. Jest to bardziej forma oszczędzania niż inwestycji, gdyż ryzyko jakie ponosimy jest prawie zerowe. Niestety to samo odnosi się do zysków. 8% na lokacie rocznej może wyglądać opłacalnie, ale gdy weźmiemy pod uwagę inflacje, która wynosi około 4%, a następnie podatek belki 19% to nie wygląda to już tak ciekawie. Plusem natomiast jest to, że nie potrzeba tutaj jakiejś wyjątkowej wiedzy. Wystarczy porównać oferty wszystkich banków. Przed założeniem lokaty należy zawsze zapytać o realne oprocentowanie, które bank ma obowiązek nam przedstawić.

Alternatywą dla lokat są obligacje skarbowe, których stopa zwrotu jest obecnie niższa. Z chwilą podwyższenia gwarancji państwa na lokaty, ryzyko jest takie samo, a zyski mniejsze, więc nie warto sobie nimi zawracać głowy.

Rynek akcji- na ten temat można napisać osobny artykuł. Wszystko zależy od sposobu w jaki zamierzamy inwestować. Czy ma to być na zasadzie kup i trzymaj, czy też może aktywna gra. Ważny jest również okres trwania inwestycji, maksymalna do przyjęcia strata i plan którego będziemy się trzymać. Podczas hossy można spokojnie zarobić kilkaset procent w ciągu roku, jednak gdy przychodzi bessa, łatwo stracić nie tylko wypracowany zysk ale również wniesiony kapitał. Maksymalna strata wynosi w skrajnym przypadku 100%. Wadą polskiego rynku jest jego mała płynność i kapitalizacja. Przeciętny inwestor pewnie tego nie odczuje, z wyjątkiem może mniejszych spółek i rynku New Connect, oraz fixingu cudów od czasu do czasu 😉

Jeżeli porównamy rynek akcji do samochodu osobowego, to rynek pochodnych będzie szybkim sportowym autem. Oczywiście większość ludzi wybierze zwykły samochód, którym wygodnie dojedzie do celu, a dla tych bardziej wymagających powstał właśnie rynek kontraktów terminowych. Jego zasadniczą różnicą jest to, że występuje na nim zjawisko dźwigni finansowej, czyli obracamy kontraktami o wartości większej niż wynikałoby to z naszego wkładu. Prosty przykład: kupujemy kontrakt który następnego dnia drożeje o 2%. Przy dźwigni w wysokości 1:20 nasze zyski mnożymy przez 20 czyli w tym przypadku wynoszą one 40%. Działa to niestety w obie strony czyli przy stracie w wysokości 5% i dźwigni 20 krotnej tracimy cały kapitał. Świetnym przykładem nieumiejętnej spekulacji są obecne problemy firm z tzw. „toksycznymi opcjami”.

Rynek forex to nic innego jak kontrakty terminowe na waluty. Najważniejsze różnice to brak regulacji, większa dźwignia finansowa i rynek działający przez cały tydzień bez przerwy od 23.00 w niedzielę do 22.00 w piątek. Jest to największy obecnie rynek na świecie. Ponadto większość domów maklerskich zajmujących się foreksem ma w swojej ofercie również podstawowe towary takie jak złoto czy ropa.

Zdaję sobie sprawę, że nie wyczerpałem wszystkich możliwości inwestycyjnych, a tylko przedstawiłem ogólnie te najbardziej popularne. Warto również wspomnieć czym kierował się w swoich inwestycjach Warren Buffett, najsłynniejszy inwestor i drugi najbogatszy człowiek na ziemi. Jego główną zasadą było nie inwestowanie w spółki i biznesy, których po prostu nie rozumiał.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: