Day Trading czy Swing Trading?

W jednym z poprzednich wpisów poruszyłem temat czasu trwania transakcji. Podzieliłem inwestorów na długoterminowych, średnioterminowych i krótkoterminowych. Cały wpis można przeczytać tutaj.

Dzisiaj chciałbym skupić się na tym ostatnim typie, gdyż jest mi do niego najbliżej i najbardziej mnie interesuje. Przedział inwestycji poniżej miesiąca jest dosyć szeroki i w tej grupie chyba najtrafniejsze będzie wyszczególnienie dwóch strategii.

Pierwszą z nich jest Day Trading ostatnio zdobywający coraz większą popularność również w Polsce.  Polega on na zawieraniu transakcji na nie dłużej niż jeden dzień. Grając w ten sposób zajmujemy pozycje na początek sesji i musimy ją zamknąć przed zamknięciem, bez względu na to czy przynosi ona zyski czy też straty. Ta strategia ma zarówno wady jak i zalety.

Największymi zaletami są stosunkowo mniejsze ruchy cen, co pozwala na granie mniejszym kapitałem i stosowanie węższych zleceń obronnych. Kolejną zaletą jest unikanie luk cenowych na otwarciu sesji co pozwala minimalizować ryzyko.  Równie ważne dla osoby grającej tym systemem jest to, że po zakończeniu sesji nie musi się on martwić o zajęte pozycje oraz to jak zachowa się rynek następnego dnia lub po weekendzie.

Do głównych wad należy zaliczyć przede wszystkim czas, który wymaga ten rodzaj gry. Day trader zwykle posługuje się wykresem w skali od 1 godziny do 1 minuty, co nie pozwala na oderwanie się od nich podczas zawierania transakcji. Dane na wykresach zmieniają się co chwilę i trzeba być cały czas fizycznie przy komputerze, żeby nie przegapić jakichś istotnych zmian lub ruchów ceny. Wymaga to poświęcenia całego dnia i raczej uniemożliwia wykonywania innej pracy.

Drugim równie istotnym problemem mogą być prowizje. Stosując Day trading nastawiamy się na mniejsze i szybsze ruchy trwające nie dłużej niż jedną sesję. Sprawia to, że z pozoru nie wielkie prowizje zajmują duży procent naszych zysków. Ekstremalnym przykładem jest skalpowanie rynku, czyli zajmowanie transakcji, które zajmują od kilkunastu sekund do kilku minut celem zdobycia kilku punktów zanim rynek zmieni kierunek. W tym przypadku opłaty mogą zjadać nawet 50% naszych zysków i żeby tylko wyjść na zero musimy mieć co najmniej 50% skuteczność, co nie jest takie łatwe.

Dla odmiany swing trading nie ma ściśle określonego czasu trwania transakcji i tutaj wszystko zależy od przyjętej strategii. Najczęściej jest to od kilku do kilkunastu dni. Ten system stara się wyłapać większe ruchy lub korekty w dłuższych trendach.

Głównymi zaletami tego sposobu gry są większe potencjalne zyski z pojedynczych transakcji, oraz więcej czasu na podjęcie decyzji. Przekłada się to na mniej czasu spędzonego na obserwowaniu rynku oraz zajętej pozycji. Ten rodzaj gry możemy stosować jeżeli nie mamy całego dnia i nie inwestujemy zawodowo.

Również swing trading ma swoje wady takie jak luki cenowe, które mogą powodować duże obsunięcie kapitału przy nie zachowaniu odpowiednich zabezpieczeń, a przede wszystkim brak kontroli nad naszymi transakcjami podczas snu, gdy rynek działa 24 godziny jak forex. Innym problemem jest moment zamknięcia transakcji. Trzeba znaleźć złoty środek który pozwoli nam zachować jak najwięcej zysków i ograniczy straty w przypadku odwrócenia trendu.

Oba sposoby gry wymagają trochę innego podejścia i wiele czasu oraz pracy, żeby osiągnąć zadowalające wyniki. Day trading przypomina trochę prace na etacie. Zaczyna się rano i kończy wieczorem i tak codziennie. Pozwala to na zarabianie każdego dnia i przynosi w miarę jednostajny dochód lub straty. Inaczej w przypadku swing tradingu, gdzie okazji do zawarcia transakcji jest wyraźnie mniej, ale ich brak rekompensuje większy zwrot z inwestycji.

Osobiście wybiorę chyba swing trading, gdyż inne zajęcia nie pozwalają mi na granie w pełnym wymiarze godzin. Brak mi również dyscypliny przy podejmowaniu decyzji na spokojnie nie mówiąc już o natychmiastowych jak ma to miejsce w Day tradingu. Bez żelaznych zasad przypomina on raczej hazard, na co nie mogę sobie pozwolić.

Nie chciałbym przekreślać Day traderów, gdyż ten sposób gry również może być bardzo zyskowny, ale statystyki wskazują, że większość graczy, którzy osiągnęli sukces gra w dłuższych przedziałach czasowych. Potwierdzeniem tej tezy jest książka „Entries & exits” dr Alexandra Eldera. Przeprowadza on w niej wywiad z 16 graczami giełdowymi, którzy robią to zawodowo i osiągnęli dobre wyniki. Żaden z nich nie jest Day traderem.

A Ty który sposób gry preferujesz?

Reklamy

One Response to Day Trading czy Swing Trading?

  1. Zimul pisze:

    Interesujące porównanie dwóch typów graczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: